Moi Drodzy,
minął tydzień od debaty pomiędzy dwojgiem kandydatów na Prezesa PTI. Poniżej zamieszczam podsumowanie spotkania - dla uczestników jako przypomnienie najważniejszych wątków oraz jako informację o czym była debata dla wszystkich zainteresowanych, którzy nie mogli wziąć udziału w spotkaniu.
Pozdrawiam,
Radosław Roszczyk
—
Podsumowanie debaty kandydatów na Prezesa PTI
Spotkanie: Debata kandydatów na Prezesa PTI
Źródło: załączona transkrypcja VTT „Debata Kandydatów na Prezesa PTI”
Czas nagrania: ok. 1 godz. 40 min
Uczestnicy aktywnie zabierający głos: Radosław Roszczyk — moderator, Anna Beata Kwiatkowska, Tomasz Królikowski.
Charakter spotkania: moderowana debata kandydatów, oparta głównie na pytaniach przesłanych przez delegatów. Na końcu kandydaci zadali sobie nawzajem pytania oraz odpowiedzieli na pytanie porównawcze.
________________________________
1. Część organizacyjna
Na wstępie ustalono, że kandydaci będą odpowiadać naprzemiennie, z limitem około 3 minut na odpowiedź. Radosław Roszczyk pilnował kolejności i czasu wypowiedzi.
Debata miała strukturę pytań tematycznych. Główne bloki dotyczyły:
* tożsamości i przyszłej roli PTI,
* finansów i źródeł przychodów,
* certyfikacji i szkoleń,
* marki i prestiżu PTI,
* oferty dla młodych profesjonalistów,
* relacji wewnętrznych i zewnętrznych,
* zarządzania PTI spoza Warszawy,
* Izby Rzeczoznawców,
* współpracy z państwem i sektorem publicznym,
* jakości systemów publicznych,
* suwerenności cyfrowej,
* edukacji informatycznej,
* pierwszych kamieni milowych po ewentualnym wyborze.
________________________________
2. Czym ma być PTI za cztery lata?
Pierwsze pytanie dotyczyło przyszłej tożsamości PTI: czy Towarzystwo ma być stowarzyszeniem środowiskowym, izbą zawodową, think tankiem, organizacją certyfikującą, platformą networkingową, czy firmą ekspercką.
Anna Beata Kwiatkowska wskazała, że PTI powinno działać we wszystkich tych obszarach, ale z zachowaniem równowagi. Podkreśliła szeroki charakter Towarzystwa: środowiskowy, ekspercki, edukacyjny, certyfikacyjny i opiniotwórczy. W jej ujęciu PTI powinno być organizacją łączącą ludzi, kompetencje, standardy i odpowiedzialność społeczną.
Tomasz Królikowski akcentował przede wszystkim pragmatyczną funkcję PTI jako organizacji, która musi dawać realną wartość członkom i otoczeniu. Wskazywał, że Towarzystwo powinno wzmacniać swoją rolę praktyczną: organizować wydarzenia, certyfikować, szkolić, prowadzić projekty i korzystać z potencjału oddziałów.
________________________________
3. Finansowanie PTI: misja a komercja
Jednym z najważniejszych bloków były finanse. Moderator pytał, z jakich źródeł PTI ma finansować swoje cele: składek, szkoleń, certyfikacji, ekspertyz, rzeczoznawstwa, grantów i projektów.
Tomasz Królikowski podkreślił, że PTI musi zarabiać, ale nie powinno tracić charakteru stowarzyszenia. Wskazywał na konieczność realizacji projektów, współpracy z ministerstwami, pozyskiwania zleceń i rozwijania Izby Rzeczoznawców. Zwracał uwagę na ryzyko dużych projektów, zwłaszcza przy problemach z VAT-em, zaliczkowaniem i płynnością finansową. Jego podejście było ostrożne: duże projekty są potrzebne, ale muszą być dobrze policzone i najlepiej realizowane w partnerstwach.
Anna Beata Kwiatkowska wskazała, że PTI powinno wykorzystać potencjał rynku szkoleń i kompetencji cyfrowych. Zaproponowała inicjatywę roboczo określaną jako „PTI Kompetencje Cyfrowe 2030” — system certyfikacji, akredytacji szkoleń, standardów i budowania społeczności. Podkreśliła też potrzebę Izby Szkoleniowców oraz profesjonalnego wykorzystania kompetencji członków PTI. W jej ocenie dotychczasowe źródła, takie jak ECDL czy Izba Rzeczoznawców, są ważne, ale zbyt chwiejne, aby opierać na nich całość finansów.
________________________________
4. Co kandydaci zrobili w obecnej kadencji dla finansów PTI?
Kandydaci zostali zapytani, jakie działania jako członkowie obecnego Zarządu podjęli na rzecz poprawy finansowania PTI.
Anna Beata Kwiatkowska przypomniała, że już na początku kadencji zauważono pogarszającą się sytuację finansową. Wspomniała o powołaniu grupy gospodarczej, analizie kosztów i przygotowaniu zaleceń dla Zarządu Głównego. Podkreśliła też działania finansujące się lub pozyskujące środki zewnętrzne, takie jak Światowe Dni Społeczeństwa Informacyjnego, Cyfrowa Transformacja Edukacji, Informatyka w Edukacji czy konkurs Bóbr. Według jej wypowiedzi działania te przyniosły w kadencji środki rzędu około miliona złotych.
Tomasz Królikowski mówił o próbach przygotowywania projektów, w tym także takich, które się nie udały. Wskazał przykład projektu z zakresu kompetencji cyfrowych, który upadł z powodu niekwalifikowalności VAT-u i ryzyka finansowego. Podkreślił, że przy obecnej kondycji PTI projekty wielomilionowe są trudne, ponieważ wymagają płynności, zaliczek, kredytowania i profesjonalnego zarządzania. Projekty mniejsze — do około 1–1,5 mln zł — uznał za łatwiejsze do udźwignięcia.
________________________________
5. ECDL i certyfikacja młodzieży
Ważny wątek dotyczył ECDL jako narzędzia podnoszenia kompetencji cyfrowych młodzieży. Pytanie dotyczyło dwóch barier: kosztu certyfikatu oraz realnej wartości certyfikatu na rynku pracy.
Tomasz Królikowski wskazał, że młodzież nie kupi certyfikatu, którego nie zna i który nie daje konkretnej wartości. Dlatego najważniejsze są: marka, rozpoznawalność, konkurencyjna cena i jakość. Zaznaczył, że PTI powinno celować w certyfikaty jakościowe, a nie masową sprzedaż słabych certyfikatów. W jego ocenie certyfikaty dla uczniów szkół średnich mają sens przede wszystkim wtedy, gdy są finansowane przez projekty samorządowe lub unijne.
Anna Beata Kwiatkowska zaproponowała analizę portfela certyfikatów: które są nadal aktualne technologicznie, które warto utrzymać, a które trzeba przebudować. Podkreśliła, że młodzież powinna widzieć markę PTI od najmłodszych lat, np. przez konkursy informatyczne, inicjatywy edukacyjne i projekty szkolne. Za wartościowy przykład uznała projekt „Klasa z ECDL”, który mógłby zostać rozszerzony na całą Polskę.
________________________________
6. Rozszerzenie certyfikacji: cyberbezpieczeństwo, AI, mikrocertyfikaty
Kolejne pytanie dotyczyło poszerzenia zakresu certyfikacji poza ECDL, m.in. o cyberbezpieczeństwo, sztuczną inteligencję i współpracę z innymi organizacjami certyfikującymi.
Anna Beata Kwiatkowska widziała tu bardzo duży potencjał. Wskazała obszary, w których PTI mogłoby działać:
* cyberbezpieczeństwo dla zarządów i kadry kierowniczej,
* NIS2, DORA, zarządzanie ryzykiem cyber,
* audyt cyberbezpieczeństwa,
* ISO 27001,
* bezpieczeństwo AI,
* cyberbezpieczeństwo dla samorządów,
* praktyczne szkolenia techniczne,
* kompetencje miękkie IT,
* mikroświadczenia i odznaki kompetencyjne.
Tomasz Królikowski postawił pytanie strategiczne: czy PTI ma tworzyć własne certyfikaty, czy raczej być pośrednikiem / partnerem certyfikacji zewnętrznych. Uznał, że pośrednictwo może być atrakcyjne finansowo, bo wymaga mniejszych nakładów i pozwala korzystać z marki zewnętrznego partnera. Szczególnie interesujące wydało mu się partnerstwo z uczelniami, które mają własny prestiż i mogą wspólnie z PTI budować rozpoznawalne ścieżki certyfikacyjne.
________________________________
7. Prestiż i marka PTI
Pytanie o prestiż dotyczyło tego, jakie działania mogą w najbliższym czasie wzmocnić renomę PTI w świecie nauki, polityki i biznesu.
Tomasz Królikowski wskazał na działania już omawiane: Izbę Rzeczoznawców, certyfikacje, współpracę z ministerstwami, uczelniami i biznesem oraz regularne aktywności oddziałów. Jego odpowiedź była nastawiona praktycznie: marka będzie rosła wtedy, gdy PTI będzie widoczne w realnych działaniach.
Anna Beata Kwiatkowska uznała stabilność finansową za warunek prestiżu. Organizacja nie może skutecznie budować marki, jeśli otoczenie widzi jej niepewność finansową. Drugim elementem ma być współpraca z uczelniami, np. poprzez przygotowanie ogólnopolskiego modelu studiów podyplomowych z cyberbezpieczeństwa, realizowanych z udziałem Rady Naukowej PTI i finansowanych we współpracy z ministerstwami. Trzecim elementem jest budowanie sprawczości członków — tak, aby widzieli, że mogą uczestniczyć w projektach PTI.
________________________________
8. Oferta dla młodszych profesjonalistów
Kandydaci zostali zapytani, co PTI ma zaoferować młodszym profesjonalistom, aby stało się dla nich atrakcyjne.
Anna Beata Kwiatkowska wskazała istniejące inicjatywy, np. konkursy na prace inżynierskie i magisterskie. Zaproponowała budowanie społeczności laureatów i młodych informatyków, organizowanie dla nich wydarzeń, konferencji młodego naukowca oraz utrzymywanie kontaktu z osobami, które już zetknęły się z PTI. Podkreśliła, że PTI powinno towarzyszyć młodym ludziom na kolejnych etapach rozwoju.
Tomasz Królikowski powiedział, że samo członkostwo nie jest atrakcyjne. Młodzi potrzebują konkretów: rozwoju, kontaktów, projektów, prestiżu i realnego wpływu. Zaproponował, aby dawać młodym zadania, nawet drobne płatne projekty, dzięki którym będą mogli zdobyć pierwsze doświadczenia i pokazać konkretne efekty pracy. Jako przykład przyciągających wydarzeń wskazał spotkania z praktykami z branży gier, m.in. osobami pracującymi przy znanych produkcjach.
________________________________
9. Relacje i zaufanie w PTI
Pytanie dotyczyło budowania zaufania wewnątrz PTI oraz relacji zewnętrznych.
Tomasz Królikowski mówił o konieczności spotkań z ludźmi: wewnątrz Towarzystwa, z politykami, firmami i partnerami. Zaproponował, aby każdy oddział przygotowywał cykliczne webinaria dla członków PTI z całej Polski. Wskazał też, że spotkania online są tanie i wygodne, ale nie zastąpią w pełni spotkań realnych. Zaproponował powrót do spotkań integracyjnych i merytorycznych finansowanych niekoniecznie ze środków PTI, ale np. przez instytucje zatrudniające członków.
Anna Beata Kwiatkowska podkreśliła znaczenie szczerości, transparentności i umiejętności miękkich. Przypomniała dawne Bale Informatyka jako przykład wydarzeń budujących środowisko. Zaproponowała też ideę ogólnopolskiej konferencji PTI, podczas której przedstawiciele oddziałów mogliby dzielić się wiedzą, ale też budować relacje towarzyskie. Jako dobry przykład wskazała Światowe Dni Społeczeństwa Informacyjnego, gdzie oddziały współtworzyły panele.
________________________________
10. Prezes spoza Warszawy i zarządzanie organizacją
Oboje kandydaci mieszkają poza Warszawą, dlatego padło pytanie o obecność w Warszawie, zarządzanie biurem Zarządu Głównego i Izbą Rzeczoznawców.
Anna Beata Kwiatkowska wskazała, że prezesi spoza Warszawy już wcześniej skutecznie kierowali PTI. Podkreśliła, że regularnie bywa w Warszawie, zwykle dwa dni w tygodniu, ma tam mieszkanie, więc nie generowałoby to dodatkowych kosztów dla PTI. Zaznaczyła też, że prezes powinien nie tylko bywać w Warszawie, ale przede wszystkim jeździć do oddziałów.
Tomasz Królikowski również uznał odległość za problem technicznie rozwiązywalny. Wskazał na możliwość podróży samochodem, pociągiem i samolotem, pracę zdalną oraz podpis elektroniczny. Podkreślił, że Zarząd Główny nie składa się z jednej osoby i że w zarządzie zapewne będą osoby z Warszawy, które będą mogły wspierać bieżące sprawy na miejscu. Sprawy transportu nie obciążałyby budżetu PTI.
________________________________
11. Izba Rzeczoznawców
Tomasz Królikowski uważa Izbę Rzeczoznawców za obszar o dużym potencjale finansowym. Wskazał, że marże w rzeczoznawstwie są większe niż w certyfikacji i szkoleniach, dlatego warto rozwijać tę działalność, promować ją i dobrze wyceniać ekspertyzy. Jednocześnie zauważył, że ekspertyzy są ryzykowne, bo często jedna ze stron sporu będzie niezadowolona.
Anna Beata Kwiatkowska bardzo wysoko oceniła dotychczasową pracę Tadeusza Kisnera i uznała, że najlepiej byłoby, gdyby nadal był związany z Izbą. Wskazała dwa warunki bezpiecznej pracy rzeczoznawców:
* bardzo dobra obsługa prawna,
* ubezpieczenie rzeczoznawców od odpowiedzialności.
Podkreśliła, że duże firmy i dostawcy wysokiego ryzyka mogą próbować atakować lub zastraszać rzeczoznawców, dlatego PTI musi zapewnić im ochronę organizacyjną i prawną.
________________________________
12. Potencjalni współpracownicy kandydatów
Kandydaci zostali poproszeni o wskazanie osób, z którymi chcieliby współpracować.
Anna Beata Kwiatkowska wskazała kilka nazwisk i ról:
* Janusz Drożyński — strategia, porządek proceduralny, konsolidacja i pilnowanie przepisów;
* Maria Ganzha — obszar nauki, AI i działalności merytorycznej;
* Beata Chodecka — edukacja;
* Kazimierz Frączkiewicz — sprawy gospodarcze;
* sprawy finansowe — Anna zadeklarowała, że na początku mogłaby wziąć je w swoje ręce.
Tomasz Królikowski również wskazał Marię Ganzhę jako osobę, z którą rozmawiał i którą widziałby w pracach Zarządu. Wspomniał też o rozmowach z oddziałem białostockim i rzeszowskim oraz o potrzebie włączenia oddziałów w działania Zarządu Głównego. W obszarze finansów chciałby, aby Dariusz Rosłon kontynuował dotychczasową pracę.
________________________________
13. Relacje z państwem i sektorem publicznym
Padło pytanie o postawę PTI wobec przejmowania obszaru IT w sektorze publicznym przez państwowe podmioty wykonawcze.
Tomasz Królikowski uznał to za duży problem. Wskazał, że PTI powinno rozmawiać z ministerstwami: cyfryzacji, edukacji, nauki i szkolnictwa wyższego. Celem ma być pokazanie, że PTI może być partnerem publicznym w sensie misji, jakości i kompetencji, choć formalnie nie jest podmiotem państwowym. Zwracał uwagę, że zlecenia, ekspertyzy i projekty publiczne mogą być ważnym źródłem przychodów dla PTI.
Anna Beata Kwiatkowska zgodziła się, że kluczowe są relacje i marka. Wskazała swoje doświadczenie w Radzie Cyfryzacji oraz w Radzie ds. Informatyzacji Edukacji. Podkreśliła, że PTI musi być obecne w instytucjach, wiedzieć, co się dzieje, i pokazywać, że ma ludzi, kompetencje, certyfikację i zdolność współpracy.
________________________________
14. Jakość krytycznych systemów publicznych
Pytanie dotyczyło tego, czy PTI powinno postulować standardy w rodzaju „informatycznego prawa budowlanego” dla systemów publicznych o znaczeniu krytycznym.
Anna Beata Kwiatkowska stwierdziła, że PTI nie powinno przejmować roli państwa, ale powinno uczestniczyć w tworzeniu standardów, opiniowaniu i dialogu z instytucjami. Podkreśliła opiniotwórczą rolę PTI oraz znaczenie współpracy z innymi organizacjami i tworzenia wspólnych stanowisk.
Tomasz Królikowski również podkreślił rolę opiniodawczą. PTI powinno pomagać instytucjom państwowym, wydawać opinie, wskazywać błędy w przetargach i systemach, a w razie potrzeby działać poprzez ekspertów, rzeczoznawców i biegłych. Nie widział jednak PTI jako instytucji zastępującej państwo.
________________________________
15. Suwerenność cyfrowa i open source
Padło pytanie, czy PTI powinno postulować uniezależnienie państwa od wielkich dostawców, takich jak Microsoft, Google czy Facebook, na rzecz open source.
Tomasz Królikowski uznał pełne przejście na open source za nierealne w obecnych warunkach. Wskazał, że świat cyfrowy jest zdominowany przez rozwiązania korporacyjne, które często oferują serwis, odpowiedzialność i gwarancje bezpieczeństwa, czego w prosty sposób nie dają rozwiązania otwarte. Jego stanowisko było pragmatyczne: można postulować większą niezależność, ale nie można oderwać się od realiów rynku.
Anna Beata Kwiatkowska uznała, że w obszarach krytycznych — administracji centralnej, zamówień publicznych, środków unijnych — trzeba maksymalnie dbać o suwerenność cyfrową. Zgodziła się, że nie da się jednorazowo odciąć od wielkich dostawców, ale wskazała edukację i budowanie świadomości jako drogę długofalową. Podkreśliła, że w szkołach istnieje możliwość korzystania z rozwiązań alternatywnych i open source, np. w podstawie programowej i na maturze z informatyki.
________________________________
16. Edukacja informatyczna
Anna Beata Kwiatkowska przedstawiła szeroką perspektywę edukacyjną. Przypomniała swoje doświadczenie w pracach nad podstawą programową informatyki, wprowadzającą algorytmikę, programowanie i robotykę od najmłodszych lat. Wskazała, że nowa podstawa ma obejmować także AI i cyberbezpieczeństwo. Według niej największym problemem jest przygotowanie nauczycieli — nie tylko informatyki, ale wszystkich nauczycieli, którzy powinni mieć aktualne kompetencje cyfrowe. Zwróciła uwagę, że standardy przygotowania nauczycieli pochodzą z 2018 roku i są nieaktualne wobec obecnych wyzwań.
Tomasz Królikowski wskazał bardziej operacyjny kierunek: PTI powinno wykorzystać środki na doskonalenie nauczycieli, które są dostępne w szkołach i samorządach. Towarzystwo może oferować jakościowe szkolenia dla nauczycieli, współpracować z ośrodkami doskonalenia nauczycieli, samorządami i szkołami. Podkreślił, że szkolenia powinny być realne i jakościowe, a nie sprowadzać się do sprzedaży certyfikatów.
________________________________
17. Pierwszy kamień milowy po wyborze
Na pytanie o jeden konkretny kamień milowy w pierwszym roku:
Anna Beata Kwiatkowska wskazała:
* uporządkowanie spraw finansowych,
* transparentność działań,
* budowanie pozytywnych relacji między ludźmi.
Tomasz Królikowski wskazał:
* dalsze uporządkowanie finansów,
* usunięcie „ogona finansowego” ograniczającego działania,
* jako drugi istotny kierunek: kompetencje cyfrowe dla młodych, czyli realna wartość, która przyciągnie młode osoby do PTI.
________________________________
18. Pytania kandydatów do siebie
Anna Beata Kwiatkowska do Tomasza Królikowskiego zapytała o działania długodystansowe i ogólnopolskie, wskazując własne przykłady: Informatyka w Edukacji, konkurs Bóbr, Światowe Dni Społeczeństwa Informacyjnego i inne projekty angażujące członków PTI z całej Polski.
Tomasz Królikowski odpowiedział, że jest w PTI od wielu lat, działa w Radzie Kompetencji ds. Informatyki, bierze udział w ocenie projektów ministerialnych, realizował działania konferencyjne i wspierał inicjatywy PTI m.in. gadżetami i zapleczem organizacyjnym. Podkreślił też aktywność oddziału środkowopomorskiego.
Tomasz Królikowski do Anny Beaty Kwiatkowskiej zadał pytanie raczej kurtuazyjne: czy czuje się dobrze i czy może dalej realizować swoje zadania w PTI tak jak dotychczas. Anna odpowiedziała szerzej, wskazując, że PTI jest „rozpędzoną maszyną” z wieloma wartościowymi inicjatywami, którą trzeba wspierać, eksponować, motywować i prowadzić w duchu pozytywnej współpracy.
________________________________
19. Pytanie: „W czym jesteś lepszy/lepsza od kontrkandydata?”
To pytanie zostało określone jako trudne i wymagające autopromocji.
Anna Beata Kwiatkowska nie chciała konfrontacyjnie porównywać się z Tomaszem. Stwierdziła, że być może najlepszym rozwiązaniem byłoby dwóch prezesów. Wskazała jednak, że jej przewagą może być szeroki zasięg kontaktów i aktywności: Rada Cyfryzacji, Rada ds. Informatyzacji Edukacji, kontakty międzynarodowe, CEPIS, IFIP, działalność edukacyjna i możliwość reprezentowania PTI w różnych gremiach. Podkreśliła, że często występuje właśnie jako osoba związana z PTI.
Tomasz Królikowski odmówił odpowiedzi w duchu porównywania się z kontrkandydatką. Powiedział, że Anna jest bardzo wartościowa i nie chce mówić, w czym jest lepszy lub gorszy. Zadeklarował, że pracuje na rzecz Towarzystwa i będzie dalej robił to, co trzeba, a ocenę pozostawia delegatom i członkom PTI.
________________________________
20. Główne różnice akcentów między kandydatami
Anna Beata Kwiatkowska częściej akcentowała:
* strategię i nowe otwarcie PTI,
* transparentność i stabilizację finansową,
* markę i prestiż Towarzystwa,
* edukację, nauczycieli i podstawy programowe,
* kontakty z gremiami publicznymi i międzynarodowymi,
* ochronę prawną ekspertów,
* szeroki program kompetencyjny, np. „PTI Kompetencje Cyfrowe 2030”.
Tomasz Królikowski częściej akcentował:
* praktyczną aktywizację oddziałów,
* cykliczne webinaria i spotkania,
* projekty realizowane przez oddziały,
* ostrożność finansową i kontrolę ryzyka,
* partnerstwa z uczelniami i ministerstwami,
* ofertę dla młodych przez kontakty, projekty i realne doświadczenie,
* rozwój Izby Rzeczoznawców jako źródła przychodów.
________________________________
21. Najważniejsze wspólne punkty
Pomimo różnic akcentów, kandydaci zgodzili się w kilku kluczowych sprawach:
1. Finanse PTI są najpilniejszym problemem.
2. PTI potrzebuje stabilizacji finansowej i nowych źródeł przychodów.
3. Certyfikacja musi być aktualna, jakościowa i rozpoznawalna.
4. Izba Rzeczoznawców ma duży potencjał, ale wymaga profesjonalizacji i ochrony.
5. PTI powinno być aktywne wobec państwa, ale nie zastępować państwa.
6. Relacje są kluczowe — zarówno wewnątrz PTI, jak i z partnerami zewnętrznymi.
7. Młodych nie przyciągnie samo członkostwo; trzeba im dać konkret: kontakty, kompetencje, projekty i prestiż.
8. Oddziały są ważnym zasobem PTI i powinny być bardziej aktywne.
9. Edukacja informatyczna wymaga działań systemowych, szczególnie wobec kompetencji nauczycieli.
10. PTI powinno wzmacniać swoją markę poprzez widoczne, dobrze prowadzone działania.
________________________________
Konkluzja
Debata była rzeczowa i w dużej mierze skoncentrowana na praktycznych problemach PTI. Najmocniej wybrzmiały finanse, certyfikacja, marka Towarzystwa, Izba Rzeczoznawców, relacje z państwem, edukacja oraz przyciąganie młodych członków.
Anna Beata Kwiatkowska zaprezentowała wizję strategiczną, instytucjonalną i programową, opartą na marce, transparentności, edukacji, kontaktach z gremiami publicznymi i międzynarodowymi oraz budowie krajowego systemu kompetencji cyfrowych.
Tomasz Królikowski zaprezentował podejście bardziej operacyjne i oddziałowe, skoncentrowane na finansach, projektach, wydarzeniach, aktywizacji lokalnej, partnerstwach i ostrożnym zarządzaniu ryzykiem.
Debata pokazała, że oboje kandydaci widzą potrzebę reformy i wzmocnienia PTI, ale proponują nieco inne drogi dojścia do celu: Anna przez strategię, markę i instytucjonalizację działań, Tomasz przez praktyczną aktywizację oddziałów, projekty i konkretne źródła finansowania.
| From: Wiesław Paluszyński <wieslaw.paluszynski(a)pti.org.pl>
| Sent: Wednesday, June 10, 2026 9:28 PM
/
| Szanowny Kolego,
| Przygotowaniami do Zjazdu kieruje Komisja Zjazdowa, ...
Na ostatnim spotkaniu KZ sprawa udziału w niniejszej liście członków władz
PTI nie będących delegatami była omawiana z konkluzją iż jest to lista tylko
dla delegatów. Natomiast wobec tego, że kilku delegatów wyraziło potrzebę
dopuszczenia do subskrybowania tej listy członków GKR nie będących
delegatami uważam, że warto to uwzględnić.
---
Z uszanowaniem, Janusz Dorożyński, członke KZ X Zjazdu PTI
Szanowne Delegatki i Szanowni Delegaci, Śledząc kilka wątków dyskusji zjazdowej, pragnę zauważyć, że są bardzo głębokie podziały w ustępującym Zarządzie Głównym, które jak okazuje się nawarstwiły się znacznie właśnie w tej KADENCJI. A przyczyna - (prawdopodobnie) kłopoty finansowe PTI. Kłopoty finansowe nie wróżą nigdy niczego dobrego, ale w końcu wielcy tego świata rozwiązywali i nie takie problemy. Myślę, że trochę za późno wszyscy Członkowie Obecnego Zarządu zorientowali się że sytuacja finansowa w pewnym momencie zaczęła wymykać się z pod kontroli, czego też efektem były przeciwstawne różnice zdań na tematy "naprawy" sytuacji finansowej w PTI. Tak wynikałoby z wątku dyskusji o "Wiewiórkach" Natomiast pozytywną energią "doładował" mnie wątek, w którym Szanowny Kol. Profesor Janusz Kacprzyk, określił i wskazał dalszą drogę działania Naszego Towarzystwa wzorem towarzystw zachodnich (międzynarodowych). Jest to pewne rozwiązanie, tylko niestety problem finansowy sam nie zniknie. Ale .... W kolejnym wątku kolega Kazimierz Frączkowski przedstawia i proponuje bardzo sensowne rozwiązania zarówno organizacyjne, jak i programowe. Cytując kolegę "Część swoich propozycji przedstawiłem już w ODs PRI i koleżance Annie. Jestem przekonany, że dalsze funkcjonowanie według dotychczasowych schematów nie pozwoli odzyskać znaczenia i atrakcyjności Towarzystwa." Tak to może być klucz do sukcesu dla dalszych działań Naszego Towarzystwa, niezależnie kto będzie przyszłym Naszym PREZESEM (tradycyjne zastosowanie formy męskiej - przypadek) i jakich członków Zarządu na ile operatywnych zaproponuje PREZES/KA. Chyba trzeba zakopać "toporek wojenny" (wątek o wiewiórkach) i pomyśleć nad uzdrowieniem całej sytuacji w jakiej się znalazło PTI (wątek kol. Janusza i kol. Kazimierza). Z uszanowaniem, Wiesław Półjanowicz Oddział Białostocki PTI PS. Pewnie jakieś inne wątki w dyskusji przeoczyłem, a tak, tak np. kolegi Wacława o f rakcjach dla informatyków i frakcjach dla edukacji informatycznej, ale to w mojej ocenie nie ma większego znaczenia, bo równowaga musi być zachowana z pewnym umiarem, a realizacja zdań w tych i w tych obszarach jest potrzebna. Dnia 10 czerwca 2026 20:54 Kazimierz Frączkowski < kazimierz.fraczkowski(a)gmail.com > napisał(a): Możesz wpleść to na początku wiadomości: Szanowni Delegaci, Śledzę tę dyskusję z uwagą i pokorą, choć nie bez pewnych trudności, ponieważ obecnie jestem w trakcie rejsu żeglarskiego między wyspami greckimi na Morzu Jońskim. Ograniczony dostęp do internetu i możliwość jedynie sporadycznego uczestniczenia w wymianie poglądów sprawiają, że nie mogę reagować na bieżąco na wszystkie wątki. Mimo to uważam, że sprawy poruszane w tej dyskusji są na tyle istotne, że chciałbym podzielić się kilkoma refleksjami. Z niepokojem obserwuję obecną sytuację PTI. Mam wrażenie, że nasza organizacja znajduje się dziś w głębokim kryzysie, który bez zdecydowanych działań może doprowadzić do dalszej marginalizacji, a w konsekwencji nawet do upadku. Historia pokazuje, że wiele organizacji o dużym dorobku nie przetrwało dlatego, że nie potrafiły dostosować się do zmieniającego się otoczenia i nowych potrzeb swoich członków. Uważam, że PTI potrzebuje radykalnych zmian – zarówno organizacyjnych, jak i programowych. Część swoich propozycji przedstawiłem już w ODs PRI i koleżance Annie. Jestem przekonany, że dalsze funkcjonowanie według dotychczasowych schematów nie pozwoli odzyskać znaczenia i atrakcyjności Towarzystwa. Stajemy dziś przed fundamentalnym pytaniem: kto jest gotów poświęcić swój czas, wykorzystać wiedzę, kompetencje i doświadczenie, aby odczytać nowe potrzeby środowiska oraz odpowiedzieć na dynamiczne zmiany zachodzące w otoczeniu? Kto podejmie się zadania przeprowadzenia PTI przez proces niezbędnej transformacji i uchronienia organizacji przed stopniowym zanikiem? Wierzę, że wśród delegatów są osoby zdolne podjąć to wyzwanie. Potrzebujemy jednak odwagi do zmian, otwartości na nowe idee oraz gotowości do wspólnej pracy nad przyszłością PTI. Z wyrazami szacunku Kazimierz Frączkowski W dniu śr., 10 cze 2026 o 18:41 Anna Beata Kwiatkowska < annabeata.kwiatkowska(a)pti.org.pl > napisał(a): Szanowne Koleżanki i Koledzy, Po zajęciach, kolokwiach, nieco wywołana do odpowiedzi... Dyskusja na liście potwierdza, że PTI, a może przede wszystkim Zarząd Główny, potrzebuje transformacji. Transformacji opartej na budowaniu dobrych relacji, uporządkowaniu spraw finansowych, transparentności działań oraz większej trosce o rozwój gospodarczy służący całemu Towarzystwu. Bardzo mocno podkreślałam to podczas spotkania z Delegatami. Po wieloletniej przerwie w pracy w ZG w ostatniej kadencji miałam zaszczyt pełnić funkcję wiceprezesa PTI ds. edukacji. W tym czasie udało się zrealizować wiele przedsięwzięć o dużej skali, o których można przeczytać w sprawozdaniu. Wśród nich były między innymi: dla członków PTI: koordynacja i organizacja Światowych Dni Społeczeństwa Informacyjnego ŚDSI 2024 (120 uczestników) oraz Konferencji Cyfrowa Transformacja Edukacji CTE 2026 (160 uczestników), dla młodzieży: polskie edycje międzynarodowego konkursu informatycznego Bóbr 2023, 2024 i 2025 (co roku ponad 20 tys. uczestników), Młodzieżowa Interdyscyplinarna Konferencja Informatyczna, matura próbna z informatyki oraz wsparcie konkursu GEEK, dla nauczycieli: ogólnopolskie konferencje Informatyka w Edukacji IwE 2023, IwE 2024 i IwE 2025 (co roku ponad 200 uczestników), dyskusje i opiniowanie: udział w pracach nad Polityką Cyfrowej Transformacji Edukacji MEN oraz opiniami dotyczącymi Profilu Absolwenta i Podstawy Programowej kształcenia ogólnego dla szkół podstawowych, współpraca międzynarodowa: spotkania grupy edukacyjnej CEPIS, trzy prezentacje dla partnerów zagranicznych, udział w konferencji CEPIS w Polsce oraz reprezentowanie Polski w IFIP z ramienia PAN. Wszystkie te działania udało się zrealizować dzięki współpracy wielu oddziałów PTI, znakomitych członków Towarzystwa, ekspertów, uczelni, ministerstw i partnerów biznesowych. Dobra atmosfera pracy i wspólny cel pozwoliły osiągnąć wymierny efekt wizerunkowy dla PTI i pokazały, jak wiele możemy osiągnąć, działając razem. Miniona kadencja przyniosła wiele sukcesów, ale również cenne, choć czasem trudne doświadczenia. Są sprawy, które osobiście poprowadziłabym inaczej. Już od lutego 2024 roku konsekwentnie wdrażałabym wszystkie rekomendacje zespołu gospodarczego. Uważam, że ich wcześniejsza realizacja mogła ograniczyć późniejsze podziały w ZG i pomóc uniknąć konieczności sprzedaży lokalu w 2025 roku. Dążyłabym także do systematycznej analizy i renegocjacji wieloletnich umów realizowanych w ramach projektów, aby mieć pewność, że są one korzystne finansowo dla PTI. Przy angażowaniu Towarzystwa w nowe przedsięwzięcia stawiałabym na otwartość, współpracę ze wszystkimi członkami PTI oraz przygotowywanie rozwiązań i kosztorysów, które będą głównie służyły interesowi naszego Towarzystwa. Martwię się ostatnim atakiem na serwery PTI, straciliśmy przez to sporo danych, co może utrudniać pracę przyszłemu Zarządowi. Cyberbezpieczeństwo zaczyna bardzo mocno wysuwać się na pierwszy plan... Z dużym szacunkiem traktuję wszystkich członków Zarządu Głównego. Każdy z nich jest osobą o bogatym dorobku, obdarzoną zaufaniem Delegatów i ma prawo do własnego zdania. Jestem przekonana, że różnorodność doświadczeń i poglądów można przekuć w wartość dla PTI. Nie mam natury osoby konfliktowej. Gdy pojawiają się różnice zdań, staram się je sygnalizować, głosować zgodnie z własnym przekonaniem, a w najważniejszych sprawach przedstawiać stanowisko odrębne. Uważam, że odpowiedzialność za wspólnotę wymaga odwagi wyrażania własnego zdania, ale także gotowości do dialogu i budowania porozumienia. Jestem państwowcem i długodystansowcem. Wierzę, że można odbudować dobre relacje w Towarzystwie. PTI tworzy niezwykła społeczność ludzi o ogromnym dorobku, wysokich kompetencjach i autentycznej wierze w znaczenie informatyki dla rozwoju Polski. Jestem przekonana, że właśnie na tych wartościach możemy budować przyszłość opartą na wzajemnym szacunku, odpowiedzialności i współpracy. Chciałabym, aby PTI było organizacją, która potrafi wykorzystywać potencjał wszystkich swoich członków, podejmuje decyzje w sposób przejrzysty i odważny oraz z optymizmem patrzy w przyszłość. Taki jest mój najważniejszy cel. Załączam Państwu nieco rozbudowaną prezentację ze spotkania z Delegatami Oddziału Mazowieckiego. Przedstawiam w niej 7 dla PTI – moją propozycję siedmiu kierunków działań, które moim zdaniem mogą wzmocnić nasze Towarzystwo. Szczęśliwa siódemka dla PTI ;-) Zachęcam do rozmowy o każdym z tych obszarów. Wierzę, że każdy z nas może wnieść nowe pomysły i energię do budowania przyszłości PTI. Możemy tę prezentację budować razem. Być może stanie się podstawą do zapowiadanej nowej Strategii rozwoju PTI . Serdecznie pozdrawiam z Torunia, Anna Beata Kwiatkowska _______________________________________________ Zjazd2026 mailing list -- zjazd2026(a)lista.pti.org.pl To unsubscribe send an email to zjazd2026-leave(a)lista.pti.org.pl _______________________________________________ Zjazd2026 mailing list -- zjazd2026(a)lista.pti.org.pl To unsubscribe send an email to zjazd2026-leave(a)lista.pti.org.pl
PT Szanowni
Ponieważ kol. Janusz Zalewski (były skarbnik) kandyduje do Nagrody Marka Cara,
Przeto przypomnę takie dokonanie w 2013 r.
Janusz tłumaczył poezję poetów amerykańskich polskiego pochodzenia –
Miała miejsce wspaniała impreza, którą ze strony PTI zorganizował znakomicie
Tomek Komorowski (Szczecin)
Tu można obejrzeć i posłuchać – pełna gwarancja oderwania się od różnych sporów.
https://www.bing.com/videos/riverview/relatedvideo?pglt=297&q=zalewski+janu…
Wideo Bing
Pozdrowienia
Jurek N.
Szanowni,
od jakiegoś czasu wiewiórki donoszą o ostrym konflikcie we władzach PTI.
Słucham tego z przykrością, bo po obu stronach (wg wiewiórek oczywiście)
stoją osoby, które znam, lubię i szanuję. Chciałbym wierzyć, że to jeno
plotki, ale sądząc po stanowczości wiewiórek niestety chyba tak nie jest.
Konflikt podobno ma charakter nie tylko programowy, ale także finansowy
(dotyczy sposobów zarządzania finansami PTI). Podobno Komisja Rewizyjna ma
zastrzeżenia do sprawozdania i być może złoży wniosek o nieudzielenie
absolutorium. Wiem, że były ostre dyskusje na ZG i głosy odrębne, ale nie
śledziłem ich szczegółowo.
Sprawa wymaga wyjaśnienia przed Zjazdem, tzn. otwartego poinformowania
delegatów i członków PTI o istocie konfliktu i o stanowisku poszczególnych
jego uczestników. Szanowni członkowie ZG, napiszcie jasno, o co chodzi, tak
żebyśmy mogli sobie wyrobić zdanie PRZED Zjazdem i żeby w czasie Zjazdu nie
dochodziło do niestosownych kłótni.
Po wysłuchaniu wiewiórek jestem pewien, że obecny konflikt przełoży się na
wybory nowych władz, w szczególności Prezesa. Jutro będzie debata obojga
kandydatów i chciałbym, żeby to zostało jasno powiedziane. Nie da się
bowiem ukryć, że na decyzje wyborcze powinna wpływać nie tylko ocena
znakomitych propozycji programowych kandydatów, ale także ocena ich
stanowiska w obecnym konflikcie. Traktujcie nas poważnie i nie zamiatajcie
sprawy pod dywan.
Piszę to z wielką przykrością, ale po 45 latach członkostwa w PTI i
uczestnictwie w 15 zjazdach (jeden opuściłem :-() uważam to za swój
obowiązek.
Pozdrawiam
Jarek Deminet, członek-założyciel i członek honorowy
Szanowni,
nie przemawia do mnie podział proponowany przez Wacka. PTI można by podzielić według różnych kryteriów, np. naukowcy kontra
praktycy (taka była zresztą diagnoza już pierwszego zjazdu delegatów). Jeśli chodzi o aspekt finansowy, to PTI przetrwało tylko dzięki
różnorodności. Składki nigdy nie grały istotnej roli (Janusz Zalewski, gdy był skarbnikiem, zasugerował, że najlepiej byłoby je zlikwidować,
bo tylko były z nimi problemy :-)) Za PRLu PTI żyło głównie z pośrednictwa między członkami PTI - osobami fizycznymi (było ich
wówczas kilka tysięcy) a instytucjami państwowymi. Po 1990 r. zniknęły kwadratowe złotówki i takie pośrednictwo było zbędne, w związku
z czym np. zjazd w 1990 r. był finansowany przez jego uczestnikówm a jako prezes Oddziału Mazowieckiego nie miałem pieniędzy na
znaczki pocztowe (poczta elektroniczna jeszcze nie była powszechna). Potem żyliśmy przez chwilę z konferencji, wreszcie z edukacyjnego
ECDL. Z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że gdyby nie zaangażowanie Piotra Fuglewicza i Marka Miłosza w ECDL (czyli w edukację),
to żadnego PTI, ani naukowego, ani środowiskowego, dzisiaj by nie było.
W Referacie programowym Komitetu Założycielskiego PTI nie było wprawdzie wzmianki o nauczaniu informatyki w szkołach
podstawowych, ale w zakresie działania planowanego Komitetu Kształcenia były programy i metody nauczania informatyki w szkołąch
średnich oraz programy i organizacja informatycznych średnich szkół zawodowych, a także metody wykorzystania środków informatyki w
nauczaniu. Edukacja była więc nam bliska od zawsze.
Pozdrawiam
Jarek Deminet
Teraz musimy sobie (tzn Delegaci) zadać pytanie jakie mam być PTI? Bo oba dalej w jednym zbiorze – powiedzmy to sobie odważnie - istnieć nie bardzo mogą, gdyż wtedy żadne z nich nie funkcjonuje co najmniej poprawnie, szczególnie w obecnej trudnej sytuacji finansowej.
Być może Delegaci po zapoznaniu się z kompletnym opisem każdej z frakcji powinni dokonać w głosowaniu wyboru jednej frakcji PTI. Wynik będzie zapewne funkcją liczby Delegatów z każdej frakcji (dobrze, że przy ich wyborze nie zastanawiano się z której są frakcji). Następnie, zależnie od wyniku należy wybrać Prezesa i Członków Zarządu, a potem sformułować zadania dla tego Zarządu zgodnie z celami danej frakcji PTI.
Konieczne też będzie przeanalizowanie funkcjonowania każdego z oddziałów Pti, gdyż wg. mojej skromnej ich znajomości, część z nich realizuje główne frakcję dla informatyków (np. Mazowiecki, Dolnośląski, Białostocki, Wielkopolski, Pomorski, … ) a inne frakcję dla edukacji informatycznej (np. Kujawsko-Pomorski, Małopolski, Świętokrzyski,…) [tutaj mogę się sporo mylić]. Może w ten sposób należy PTI podzielić na dwie działające w rozproszeniu frakcje – i wybrać dwójkę Prezesów ( 😉)
A co mają zrobić pozostali na brzegu – z tej innej frakcji. No cóż, pozostać obserwatorami, pożegnać się z takim nie ich PTI, lub też założyć nowe PTI o celach przez nich oczekiwanych. To stare powinno im w tym pomóc. Pomyślcie o tym odważnie – bo tak jak jest teraz to tego „wózka” nie da się ciągnąć. UFF.
Wacław Iszkowski, Członek Honorowy, Delegat
PTI dla edukacji informatycznej. Ta frakcja rozpoczęła swoją historię
znacznie później po założeniu PTI - zaczęła powstawać przy coraz szerszym
rozwoju ECDL, które zmobilizowało tysiące nauczycieli uczących informatyki w
szkołach. Wielu z tych nauczycieli wstąpiło do PTI wnosząc wkład w rozwój
edukacji informatycznej - bezpośrednio w programach nauczania (poprzez
udział w pracach MEN), konferencje na temat edukacji powszechnej oraz
poprzez konkursy dla uczniów: Bóbr, GEEK, itp. Większość z tych działań była
i jest prowadzona na zasadach wolontariatu z jakimś tam udziałem środków z
PTI. Nie ulega wątpliwości, że wzmacnia to markę PTI, ale sami informatycy -
członkowie PTI, niewiele z tego mają.
PTI dla edukacji informatycznej powinno dalej prowadzić taką działalność,
nawet ją poszerzając i wzmacniając o edukację np. seniorów w posługiwaniu
się darowanymi nam przez administrację usługami cyfrowymi. Temu PTI jest
potrzebna Rada Edukacji Informatycznej, złożona z nauczycieli przedmiotu
informatyka oraz naukowców zajmujących się edukacją informatyczną.
Oczywistym jest też dalsze prowadzenie konkursów dla uczniów, ale też
konieczne jest pozyskanie odpowiednich grantów co najmniej na ich
organizację oraz nagrody dla laureatów. Również samo PTI powinno dla swojej
działalności znaleźć źródła finansowania, gdy składek nie da się podwyższyć
dla członków - nauczycieli (oczywiście nie tylko nauczyciele mogą być
członkami tego PTI). Za PTI powinno zadbać o warunki pracy nauczycieli
informatyki w szkołach (podstawowych i średnich) starając się przekonać MEN
o zwiększenie ich apanaży, aby nie uciekali do firm teleinformatycznych.
[sporo tego napisałem, ale pewnie nie wszystko poprawnie - zapraszam do
modyfikacji]
PTI dla informatyków. Celem Ojców Założycieli było Towarzystwo dla
informatyków z uczelni oraz z urzędów i przedsiębiorstw państwowych. Dla
członków organizowano poszerzanie wiedzy informatycznej w ramach Szkół
Wiosennych i Jesiennych oraz Seminariów - wykłady te były prowadzone przez
Profesorów i Praktyków. Członkowie mogli też korzystać z PTI jako pośrednika
przy pracach zleconych. Pomagano również w sprawach krytycznych. PTI było
też ekspertem w sprawach dotyczących rozwiązań informatycznych (np. systemu
POLTAX). Nie zajmowało się powszechną edukacją informatyczną, gdyż takiej
jeszcze nie było, ale zabrało głos w zablokowaniu kupna tysięcy ZX Spectrum
do szkół. PTI utrzymywało się z niskich składek, odpisów od pośrednictwa
prac zleconych i następnie z ECDL - co z czasem spowodowało powstanie
drugiej frakcji PTI
Dzisiaj PTI dla informatyków powinno w szerszym stopniu wśród nich poszerzać
wiedzę teleinformatyczną, poprzez kluby informatyka, WEBseminaria (tu chyba
brakuje kasy) oraz konferencje(?) i pismo Domena. Stronę merytoryczną doboru
tematów oraz profesjonale State of Art. powinna wyznaczać nowa Rada Naukowa
PTI , dla której nie byłoby zbyt dużym obciążeniem, jakby każdy z jej
Członków, przynajmniej raz w kadencji przygotował i zaprezentował temat z
jego dziedziny badawczej. Warto też skorzystać z wiedzy specjalistów z firm
teleinformatycznych.
PTI dla informatyków powinno też skutecznie zadbać o formalne uznanie zawodu
informatyka szczególnie obecnie, gdy informatycy odpowiadają (karnie) za
naruszenia RODO, profilowania AI, dopuszczenia do cyberataku, a są też
zagrożeni zastąpieniem przez AI, gdy nie wykażą że ich wiedza ekspercka nie
jest tak prosto zastępowalna. PTI powinno też zadbać o prawa informatyków w
systemie podatkowym, a także ochrony ich samych (łącznie z ich rodzinami),
gdy działają w sferze militarnej oraz obrony przed cyberterroryzmem. PTI
powinno dalej prowadzić izbę rzeczoznawców, ale też udzielać swojej wiedzy w
kształtowaniu prawa, gdy zawiera lub dotyczy aspektów techniki
teleinformatycznej, współpracując w tej materii z PIIT, ZPC, itp. Powinno
też dla społeczeństwa "osadzać w prawdzie" nowe rozwiązania informatyczne,
odzierając je z otoczki sensacji medialnej.
PTI dla informatyków powinno się utrzymywać ze znacznie podwyższonych
składek (głównie płaconych przez pracujących informatyków), stając się
organizacją elitarną, ale otwartą dla każdego "prawdziwego" informatyka.
Dochody z rzeczoznawstwa czy od sponsorów powinny być kierowane na
upowszechnianie aktualnych "nowości" informatycznych. W poszukiwaniu
oszczędności warto jest np. sprawdzić jaki jest pożytek dla PTI z Projektu
Sektorowych Rad ds. Informatyki, Telekomunikacji oraz Cyberbezpieczeństwa -
w relacji do ponoszonych kosztów.
[dużo tego napisałem, ale nie wszystko - zapraszam do uzupełnienia oraz
modyfikacji]
Obecnie w PTI są dwie frakcje, które współistnieją, ale wzajemnie się
osłabiają. Nie jest to naganne, tak się złożyło, ale stawia pytanie, która
z nich powinna jednak dominować i w jakim kierunku powinny iść działania
kolejnego Zarządu Głównego. W skrócie można je zidentyfikować jako:
1. PTI dla informatyków
2. PTI dla edukacji informatycznej
[w następnych mejlach są opisy każdej frakcji oraz poszukiwanie odpowiedzi
jak tę sytuację przetworzyć na Zjeździe]