K&K
W toczącej się dyskusji, pomijając watki finansowe, pojawia się cały szereg sensownych
propozycji. Tylko wziąć je i znacząc realizować. Wiem z doświadczenia, że pomysłów nam nie
brakuje, ale z ich realizacją jest już słabej. Apeluje zatem o myślenie w kategorii – czy
ja byłbym w stanie to zrobić, ew. w jakimś zespole, którego skład mógłbym zaproponować.
Przecież generalnie się znamy. Składanie sugestii z zamysłem – Zarząd to zrealizuje, jest
fundamentalnie błędne. Sami tworzymy nasze Towarzystwo, także na co dzień jesteśmy jego
członkami. ZG, ale także zarządy oddziałów powinny nas inspirować, pomagać, tworzyć
warunki współpracy, ułatwiać komunikację, przenosić postulaty na inne poziomy.
Pewnych spraw nie przeskoczymy. Nie reprezentujemy biznesu cyfrowego, nie ma wśród nas
menadżerów, dyrektorów, decydentów – kierujących w swoich instytucjach obszarem
cyfryzacji, dlatego w sposób naturalny przechylamy się w kierunku edukacyjnym,
certyfikacyjnym, popularyzatorskim. Tu mocniej możemy zaznaczyć swoją obecność. Mnie,
wiele lat temu przekonała do członkostwa w PTI osoba mojego pierwszego szefa prof.
Turskiego. Wiedziałem, że jest on członkiem PTI i także chciałem nim zostać. Naszą
codzienna pracą (jak ktoś jeszcze pracuje lub publicznie się udziela) i akcentowaniem przy
niej, że jest się członkiem PTI możemy przyciągać młodszych. To oczywiście jedna z dróg.
Przed nami wybory. Bezwzględnie należy wyczyścić wszystkie sprawy związane z finansami
naszego Towarzystwa, aby przyszły Zarząd Główny miał czystą kartę dla swojej działalności,
co nie oznacza że będzie miał łatwo. Brak środków uniemożliwia realizację tradycyjnie
podejmowanych działań, ale wymusza aktywność na miarę możliwości. Nowy ZG musi mieć taką
świadomość, ale taką świadomość muszą mieć także członkowie naszego Towarzystwa. Chcemy, a
nie musimy być członkami sprawnej organizacji osób, które się wzajemnie lubią i szanują.
Wiewiórki codziennie przychodzą do mnie po orzeszki i są niezwykle sympatyczne i niech tak
to zostanie!
Już wcześniej popierałem przygotowanie analizy oraz wniosków dotyczących przekształceń
naszego Towarzystwa wzorowanych na BCS, SIF, GI czy ACF, ale niech przygotuje to grupa
zmotywowanych członków i nie zrzucajmy tego na ZG. Może wzorem być także znana zapewne
niektórym z nas organizacja CIO Net. Skupia ona elitarną grupę menadżerów z biznesu
odpowiedzialnych za obszary cyfrowe w korporacjach – i rozwija się znakomicie.
Włodek Marciński
Członek honorowy PTI
były prezes ZG