Wielce Szanowny Borysie
Doceniam Twoją szarże w obronie wpisu kol. Jarosława Demineta .Bardzo
przepraszam za literówki kol.Jarka w jego nazwisku ale przez parę dni nie
miałem dostępu do internetu stacjonarnego w domu bo "Play Światłowód
"zdalnie pozamieniał mi hasła , tak byśmy nie mogli się logować do WiFi i
tylko mały iPhone ! To słuszna kara za wpisy o chinskich dostawcach DW R
a "wzrok juz , wzrok , wzrok juz nie ten". Z kol. Deminetem rózni mnie
jednak wiele programowo , w tym kwestie oceny Dostawców Wysokiego Ryzyka i
metodyki badan na ten temat (zostawimy na inna okazje) . Pomijam juz ten
wątek " harcowników" ..choc nie akceptuje takiego stylu ... mnie
interesuje przyszłość i szukam możliwości poprawy kondycji finansowej i
jestem lekko przerażony sposobem dyskusji na ten temat . Jako nie zoolog
nie znam sie... na karmieniu wiewiórek i zacząłem od certyfikacji bo widze
szanse na walidacje w tradycyjnych obszarach choc zmienionych kompetencjach
.Właśnie z Włodkiem Marcińskim wymieniliśmy uwagi na ten temat. BTW Bardzo
cenię Włodka za jego wkład i pomoc w sprowadzaniu inwestycji zagranicznych
do Polski gdy Ministrował ..a i Prezydenta Kwaśniewskiego do roboty
zagonił... nie mówiąc juz o Poland IT Masters... .Zdaje się ze kwestie dot.
rozliczeń ze sprzedaży lokalu juz wyjaśniliśmy ? Przeczytałem też
zainteresowaniem sprawozdanie GKR a kol.Pulwarski wyjaśnia mi na czym
polega istota zapisu o problemie z treścią par . 15 Regulaminu Izby
Rzeczoznawców , który okazał sie za mało elastyczny w przypadku tzw "body
leasingu" ale body leasing okazał sie bardzo przydatny do uzyskania
pozytywnego wyniku finansowego Izby Rzeczoznawców. rzecz tes w tym że PTI
nie podpisuje umów sama z soba bo to pachnie absurdem .. Juz wietrzyłem
kolejna aferę wiewiórek a tu ...kicha.
Są też całe wielkie sprawozdania finansowe za poszczególne lata ...
Zawsze chętnie zapoznam się z opinia kandydatów na Prezesa/kę na temat
sposobu finansowania ale i zabierać głos w tej dyskusji . Nie zgadzam sie
natomiast na umniejszanie tych wszystkich którzy praca społeczną zrobili
tak wiele dla PTI mimo rzeczywiscie bardzo niesprzyjającej sytuacji
finansowej ale wychodzimy wyrażnie na prostę. Nie tylko wielki PR jest
potrzebny .Trzeba polatać po Ministerstwa od MC zaczynajac , powalczyc na
Radzie Cyfryzacji , w Komisji Sejmowej , opowiadać o Izbie Rzeczoznawców !
, systemach certyfikacji , programach edukacyjnych grach olimpiadach ,
powalczyć o status informatyka i zwalczać pomysły o nadmiernych
obciążeniach przemysłowych zarówno dla wolnego zawodu "informatyka" jak
branżowych i MSP a robi się coraz bardziej nieciekawie. Jako Polak i
obywatel pro NATOWSKI z osobistym wsadem , jestem też przerażony skalą
ataku na amerykańskie firmy w Polsce i psuciem atmosfery w tych relacjach
których nawet POTUS nie tłumaczy.
Z najwyzszym szacunkiem do Pana Prezesa Borysa :)
Jarek Mojsiejuk
czw., 11 cze 2026 o 20:54 Borys Czerniejewski <bbcsoftware(a)gmail.com>
napisał(a):
Szanowni K&K,
Technicznie: Mam wrażenie, że wiadomości z tej listy dochodzą do mnie
losowo. Odpowiedź Jarka M. na mój głos przeczytałem wśród wiadomości
przytoczonych we wiadomości od Wieśka. Nie dotarła zaś do mnie wprost
(przez listę). Z tej wiadomości odczytałem też inne, na które stanowiła ona
odpowiedź. Tych wcześniejszych wiadomości też nie dostałem. Czy
rzeczywiście działają u nas siły nieczyste? Gdybym miał paranoję, to już
posądziłbym kogoś (kogo?) o cenzurę i manipulację. I nie jest tu przyczyną
to, że niektóre wiadomości lądują u mnie w spamie, bo te akurat wyławiam i
przywracam do głównej skrzynki. Może jednak nasze narzędzia są niedoskonałe
i to powoduje dodatkowy szum informacyjny (lub niedostatek informacji)?
Daje się coś z tym zrobić?
Jarku M. (Szanowny, żeby nie było!),
Ty tak na poważnie? Przecież Jarek Deminet (bo jednak "Demonet", to
freudowska pomyłka) pisał w tonie łagodnym i żartobliwym. Nie on zaczął, bo
odnosił się do wcześniej przywołanych wiewiórek. O harcownikach pisał "z
całym szacunkiem" (por. mail przytoczony poniżej) i przeciwstawiał ich
"głównym zbrojnym". Nie odebrałem tego jako "moderowanie dyskusji"
czy
"umniejszanie głosów przeciwnych", tylko jako motywowanie obojga kandydatów
na Prezesa PTI do wypowiedzenia się w kwestii finansów PTI, a w
szczególności do opowiedzenia się po jednej ze stron, do których inni ich
(słusznie, lub nie) przypisują. A może w ogóle nie ma dwóch stron, tylko
jedna albo trzy? Dopóki PT Kandydaci się nie wypowiedzą, nie będziemy tego
wiedzieć na pewno. Może to wyżej opisany problem z listą, a może moja
nieuwaga, ale ja takich wypowiedzi nie widziałem. *Dlatego przyłączam się
do prośby, by PT Kandydaci się jednak w tej sprawie wyraźnie wypowiedzieli.*
Oczywiście wszyscy mają prawo do wypowiedzi, ale odwołując się do czyichś
stanowisk, lepiej odwoływać się do źródeł, a nie do cudzych przekazów.
Jeśli określienie użyte przez Jarka D. Cię uraziło, musicie to sobie sami
wyjaśnić, ale wierz mi, że Jarek jest jednym z ostatnich, którzy chcieliby
Cię obrażać.
Pozdrawiam przyjaźnie,
BBC
--
Borys Czerniejewski
BBC Software
tel. 603 891 961
On Wed, 10 Jun 2026 at 22:07, Wiesław Paluszyński <
wieslaw.paluszynski(a)pti.org.pl> wrote:
(...)
śr., 10 cze 2026 o 17:35 Jaroslaw Mojsiejuk
<jaroslaw.mojsiejuk(a)gmail.com>
napisał(a):
Szanowny Borysie
Wg współczesnego znaczenia to raczej osoba wypchnięta przez jakieś siły
ukryte do potyczek słownych lub polityków nękających w debacie . Słowom i
terminom należy przypisywać ich aktualną treść a nie tylko historyczną czy
czysto słownikową . Ja uważam że jest umniejszająca i co najmniej
niestosowna . Pisałem do kol . Demineta ale skoro zabierasz głos w tej
dyskusji to odpisuję Tobie .
Staram się pisać o tym co ja uważam za najważniejsze w świetle moich
doświadczeń i wiedzy także prawniczej . Jeżeli Ty uważasz to to forma bycia
harcownikiem to jesteśmy w innej frakcji .. kultury dyskusji . To ma
stygmatyzować i oznaczać „ że ktoś jest gorszego sortu „
Co do członków honorowych takich jak kol . Demonet to odnoszę wrażenie
graniczące z pewnością , że próbują moderować te dyskusje umniejszając
głosy przeciwne .
Toczy się istotny spor merytoryczny o rozliczenia ale także plan na
przyszłość . Prosiłem wprost : zwyczajnie i po ludzku uprzejmie proszę nie
przypinać mi takich łatek . Z poważaniem
Jarosław Mojsiejuk
W dniu śr., 10 cze 2026 o 14:10 Borys Czerniejewski <
bbcsoftware(a)gmail.com> napisał(a):
Jarku M.,
Ja w kwestii formalnej: dlaczego "harcownik" ma być formą obraźliwą?
Zgodnie z SJP: "harcownik - do XVII w.: żołnierz biorący udział w harcu", a
"harc - do XVII w.: walka pojedynczych żołnierzy obu nieprzyjacielskich
wojsk, staczana przed rozpoczęciem walnej bitwy".
https://sjp.pwn.pl/slowniki/harcownik.html
https://sjp.pwn.pl/slowniki/harc.html
Co w tym obraźliwego?
A co mają z tym wspólnego Członkowie Honorowi? Jakby forum było tylko dla
Członków Honorowych, to "harcownik" przestałby być obraźliwy?
Pozdrawiam,
BBC
--
Borys Czerniejewski
BBC Software
tel. 603 891 961
On Wed, 10 Jun 2026 at 12:30, Jaroslaw Mojsiejuk <
jaroslaw.mojsiejuk(a)gmail.com> wrote:
Jarku
1. Pozwolę sobie zauważyć że forma „ harcownicy „ może być traktowana
jako obraźliwa . To jest forum nie tylko dla członków honorowych .
2. Należności z tytułów kosztów pracowniczych i ZUS mają pierwszeństwo w
spłacie zadłużeń i żadna uchwała ZG nie może stanowić przeszkody w ich
uregulowaniu jeżeli te długi istniały . Jaka mogłaby być w tej sytuacji
inna decyzja ZG ? Blokujemy wypłaty dla pracowników ? To już delikt ścigany
przez PIP i groźba kolejnych kar dla pracodawcy czyli PTI .
Pozdrawiam
Jarek Mojsiejuk - zwyczajny delegat OMZ
W dniu śr., 10 cze 2026 o 10:55 Jarek Deminet <jarekdemin(a)gmail.com>
napisał(a):
Skoro jest różnica, to powinna zostać wypowiedziana przez samych
kandydatów. W czasie debaty nie usłyszałem od Ani żadnej krytyki
dotychczasowego stanu. Nie wiem więc, czy tak stanowcza ocena jest jej
własną, czy też ktoś ją ustawia na takiej pozycji i wypowiada się w jej
imieniu. Nie lubię takich zakulisowych rozgrywek, dlatego prosiłem o jasne
deklaracje. Cieszę się, że w końcu w odpowiedzi na moje prowokacyjne
pytania delegaci mają okazję przeczytać w miarę jasne wypowiedzi
adwersarzy, a nie tylko muszą polegać na piskach wiewiórek (nie każdy
zresztą ma wokól siebie tyle tych zwierzątek). Trochę mi przeszkadza, że
wypowiadają się (z całym szacunkiem) harcownicy, a nie główni zbrojni
(czyli kandydaci na prezesa). Czyżby nie mieli zdania w tej sprawie?
Jarek
_______________________________________________
Zjazd2026 mailing list --
zjazd2026(a)lista.pti.org.pl
To unsubscribe send an email to zjazd2026-leave(a)lista.pti.org.pl