| From: 111_JNOWAK <jsn111(a)wp.pl>
| Sent: Saturday, June 6, 2026 10:28 AM
/
| Przypomniała mi się Kasia II (algorytm w załączniku) – ...
Na początku (rok 1985) mojej kariery informatyka zakładowego w KP HSW Stalowa Wola
dostałem zlecenie od kierownika magazynu Zakładu Kuźnia Matrycowa sporządzenia wydruku
stanów magazynowych z podsumowaniem ogólnym. Co oznaczało, że należało zsumować wartości w
m. bież., m. kw., litrach, sztukach itepe, czyli wg argorytmu carycy. Zacząłem
argumentować, że to bez sensu. Sprawa oparła się w końcu o dyrektora zakładu, który
koncyliacyjnie stwierdził - kierownika mam takiego a nie innego, proszę niech pan posumuje
tak jak on zlecił.
To było chyba przez moim akcesem do PTI, więc pewnie nie znałem pewnego kardynalnego
powiedzenia prof. W. M. Turskiego (powtarzałem je potem moim studentom) - informatyka
pełni role służebną, gdyż użytkownik zawsze ma rację, bo to on nam, informatykom, płaci.
JDo