PTI dla informatyków. Celem Ojców Założycieli było Towarzystwo dla
informatyków z uczelni oraz z urzędów i przedsiębiorstw państwowych. Dla
członków organizowano poszerzanie wiedzy informatycznej w ramach Szkół
Wiosennych i Jesiennych oraz Seminariów - wykłady te były prowadzone przez
Profesorów i Praktyków. Członkowie mogli też korzystać z PTI jako pośrednika
przy pracach zleconych. Pomagano również w sprawach krytycznych. PTI było
też ekspertem w sprawach dotyczących rozwiązań informatycznych (np. systemu
POLTAX). Nie zajmowało się powszechną edukacją informatyczną, gdyż takiej
jeszcze nie było, ale zabrało głos w zablokowaniu kupna tysięcy ZX Spectrum
do szkół. PTI utrzymywało się z niskich składek, odpisów od pośrednictwa
prac zleconych i następnie z ECDL - co z czasem spowodowało powstanie
drugiej frakcji PTI
Dzisiaj PTI dla informatyków powinno w szerszym stopniu wśród nich poszerzać
wiedzę teleinformatyczną, poprzez kluby informatyka, WEBseminaria (tu chyba
brakuje kasy) oraz konferencje(?) i pismo Domena. Stronę merytoryczną doboru
tematów oraz profesjonale State of Art. powinna wyznaczać nowa Rada Naukowa
PTI , dla której nie byłoby zbyt dużym obciążeniem, jakby każdy z jej
Członków, przynajmniej raz w kadencji przygotował i zaprezentował temat z
jego dziedziny badawczej. Warto też skorzystać z wiedzy specjalistów z firm
teleinformatycznych.
PTI dla informatyków powinno też skutecznie zadbać o formalne uznanie zawodu
informatyka szczególnie obecnie, gdy informatycy odpowiadają (karnie) za
naruszenia RODO, profilowania AI, dopuszczenia do cyberataku, a są też
zagrożeni zastąpieniem przez AI, gdy nie wykażą że ich wiedza ekspercka nie
jest tak prosto zastępowalna. PTI powinno też zadbać o prawa informatyków w
systemie podatkowym, a także ochrony ich samych (łącznie z ich rodzinami),
gdy działają w sferze militarnej oraz obrony przed cyberterroryzmem. PTI
powinno dalej prowadzić izbę rzeczoznawców, ale też udzielać swojej wiedzy w
kształtowaniu prawa, gdy zawiera lub dotyczy aspektów techniki
teleinformatycznej, współpracując w tej materii z PIIT, ZPC, itp. Powinno
też dla społeczeństwa "osadzać w prawdzie" nowe rozwiązania informatyczne,
odzierając je z otoczki sensacji medialnej.
PTI dla informatyków powinno się utrzymywać ze znacznie podwyższonych
składek (głównie płaconych przez pracujących informatyków), stając się
organizacją elitarną, ale otwartą dla każdego "prawdziwego" informatyka.
Dochody z rzeczoznawstwa czy od sponsorów powinny być kierowane na
upowszechnianie aktualnych "nowości" informatycznych. W poszukiwaniu
oszczędności warto jest np. sprawdzić jaki jest pożytek dla PTI z Projektu
Sektorowych Rad ds. Informatyki, Telekomunikacji oraz Cyberbezpieczeństwa -
w relacji do ponoszonych kosztów.
[dużo tego napisałem, ale nie wszystko - zapraszam do uzupełnienia oraz
modyfikacji]